| 2007-12-05 | Blog Kazimierza Marcinkiewicza |
Źródło
Autor:
Krzysiek (2007-12-31 12:10:42)
Tagi:
bloger
kłamstwo
Ryszard Krauze
Jak bloger do blogera piszę do Ciebie i proszę – daj spokój. Sprawdziłem w swoich notatkach. Byłeś razem z prezesem Kaczyńskim i mną zaproszony na spotkanie. W ostatniej chwili zrezygnowałeś i pojechał za Ciebie Wojtek Jasiński. Pomyliłem się, ale nie skłamałem bo NIGDY nie kłamię. Może czasem nic nie mówię, albo mówię nie wszystko, może czasem się mylę, ale nie kłamię.
Poza samym meritum zabawnego sporu dawnych współpracowników, najbardziej urzekający wydaje się fragment o kłamaniu.:)